-
Niedziela, 12 lutego 2012
-
[^blotosmetek] maz, maz. dziecku bym wyperswadowala.
-
#mieszkamzpojebem ktory je salate z jogurtem truskawkowym
-
[^sirocco] juz chyba znalezli, bo go nie ma go w okolicy.
-
[^shigella] obawiam sie, ze nie w okolicy. jezeli za chwile dalej bedzie stal, zadzwonie do strazy miejskiej...
-
[^blotosmetek] pelnowymiarowy kon.
-
#krakow a taki osobnik stoi sobie na Plantach.
-
-
Sobota, 11 lutego 2012
-
Z perspektywy to Kiirputtori, czyli secondhand w modelu fińskim, jest wspaniały. Ciekawe, czy u nas by sie tak dało.
-
[^shigella] Nie, następnie wypytał mnie jak to jest po francusku, czesku, rosyjsku i włosku. Wiedziałam 2 z 4.
-
-
Piątek, 10 lutego 2012
-
[^llamehitz] [^srebrna] Wystarczy, że muszę sprawdzać plan co chwila jak ktoś mi mówi o ulicy X, a jak to teraz będzie Xnowa...
-
[^llamehitz] Ja się nie czuję i nie jestem, ale płacę tu podatki i zdecydowanie sprzeciwiam się robieniu mi wody z mózgu zmianami nazw.
-
[^gregolec] [^szpro] ^teloniusz, ^sirocco, ^blotosmetek, ^spriggana i ^wasaty też (byli na Polconie). A co ci trzeba?
-
cichy, spokojny pociag kolmaz. #blub, teatralnym szeptem: Mamo, a jak jest po angielsku "krew"?
-
[^sirocco] "Zagrożenie odklejeniem siatkówki przy wysiłku" daje dużo.
-
#wf acz przyznam, miałam jednego wfistę, który zdołał mnie przetresować do przewrotów, a nawet tych z fazą lotu czy innym naskokiem. niezły był.
-
[^gajowymarucha] O, to, to. Lęk gruntu (tego po drugiej stronie przeszkody) #wf
-
[^wikismutekpl] Szybko się nauczyły, że na mnie nie ma siły, chyba że sama net zaliczę ;) #wf
-
[^sirocco] A to ja i dwa ognie całkiem lubiłam (jako dziecko z nerwicą miałam znakomicie wyrobione uniki) i siatkę (serwowałam ciężką łapą) #wf
-
[^czekoladek] No, siatkówka była niezła. Kosz też, tylko panienki były delikatne i nie lubiły, jak się na nie wpadało. #wf
-
[^czekoladek] No, ^tygryziolek, masz jedną ;)
-
[^tygryziolek] Kilka sztuk pewnie jest, ale ja jestem dziecko spod kombinatu, nie miałam szans baj dizajn ;)
-
[^astarael] Uojezu. No to też nieźle, mi tylko różne krzywości wytresowywali. #wf
-
[^astarael] ...i co zajęcia to samo, do urzygu (4 lata korekcyjnej rzucają się na mózg, kontakty z głupimi ortopedami też)
-
[^astarael] Korekcyjna jest NUDNA. I ciągle się słyszy "płaskostopie", "skolioza", "lordoza" albo inne obelgi.
-
[^sirocco] A czego od niej oczekują? Pakowania na siłce, koszykówki wyczynowej czy ciepania piłką lekarską? #wf
-
[^srebrna] #wf ...z ręki dzienniki i kapownik, dzienniki wyleciały z okładek, a mnie poproszono, żebym już nie serwowała poza meczami...)
-
[^srebrna] #wf (stałam tyłem do nauczyciela, zaserwowałam, piłka odbiła sie po drugiej stronie i lekkim skosem poleciała za mnie, wyrywając mu..
-
[^yaal] Też ładnie :) W drugiej szkole za to miałam zakaz serwowania piłką siatkową na "ćwiczeniach" od czasu jak rozwaliłam dwa dzienniki#wf
-
[^astarael] #wf w liceum miałam rok zwolnienia, bo mi nogi nie umieli zdiagnozować, ech. ale podstawówkę całą cwiczyłam, plus balet i korektywa.
-
[^srebrna] #wf niestety, nie pomagają w biegu po kopercie, podciaganiu się na drążku, skakaniu w dal i innych paskudztwach.
-
#wf Poza tym 4 lata baletu (dla niedowiarków mogę przedstawić świadectwa :>) dają człowiekowi np. szpagat bez rozciągania przez wiele lat później ;)
-
[^lawenda] U mnie to było "Aha, na cztery palcami, na pięć całe dłonie... EWKA PRZESTAŃ!!!" (bo ja kładłam całe dłonie, ale za stopami...)
-
[^lawenda] #wf +1. Równowaga nie pozwalała. Nikt nie chciał wierzyć, bo chodziłam po równoważni i robiłam jaskółkę i inne takie.
-
[^shigella] #wf na studiach to był callanetics, basen i "rehabilitacyjna", jak mi kolano sie rozjechało. Zwłaszcza basen zacny.
-
[^srebrna] #wf od czego nabawiłam się dodatkowej fobii pt. "i tak mnie nie złapie jak glebnę"
-
[^yaal] U nas była dowcipna - ja z moim błędnikiem nie mogłam ustać na rękach, więc ona mi serwowała "asystę", a potem puszczała. #wf
-
[^lawenda] ..płaskostopie, ciężki zadek i kiepską ocenę odległości, a, i lęk gruntu. i zepsutą równowagę. chyba ani razu nie skoczyłam dobrze#wf
-
[^shigella] Weź mnie nie denerwuj. Wysokie oceny miałam na tym tylko z nawalania piłką lekarską i kociego grzbietu #wf
-
Nie ma to jak solidnie przechorowany urlop. 2 dni przed - przeziębienie, na wyjeździe - alergia, po powrocie - kolejne przeziębienie. No jasny gwint
-
-
Czwartek, 9 lutego 2012
-
#wloczka #robotki 200g akrylu fińskiego i 200g włoskiego merynosa z akrylem. Mrrrm. Fiolecik jest przytulny.
-
#wloczka #robotki 900g włóczki (400 czystej wełny). Prosto z Finlandii (acz czasem przez Estonię)
-
#wloczka #robotki Sweterek WIP i włóczki z - teoretycznie - dwóch rzutów kolorystycznych.
-
Sztuka nowoczesna - włóczki w torbie próżniowej. #wloczka
-
[^yano] Ja kiedyś chodziłam do pracy w "Lepiej dobrze popatrzeć niż kiepsko pomacać"
-
[^paulinus] W sensie, że 9? :) On jest z północy, nie ze wschodu :>
-
[^sukube] Original to 1963, siwy staruszek i gumiane potwory. "2005" to łysy wariat w skórzanej kurtce. Wariat czy siwy psychopata? #doctorwho
-
[^sukube] Oryginalna czy 2005? #doctorwho
-
[^saddie] Makaron to całe metro jest...
-
#srebrnawfinlandii O, a taki samowar stał w secondhandzie. Secondhand w ogóle wielki i porażający zakresem.
-
[^bratbud] Oj no właśnie raczej posiwiał jakby ciut... Mam nadzieję, że większość to jednak śnieg.
-
Oj, Rusinek to się zmienił trochę od czasu jak miałam z nim zajęcia (ale to było tak 11 lat temu +-).
-
[^erwen] Wersja Olbrychski+Zamachowski jest piękna.
-







