-
Wtorek, 31 stycznia 2012
-
Scary shit of the day: Miś Uszatek po fińsku.
-
[^spriggana] Tu jest solidne zamarznięte jezioro, na 30 cm grubości lodu ;)
-
Moje dziecko jest Maleństwem. Od wczoraj ma CIĄGŁY tryb "Popatrz JAK JA PŁYWAM!!!"
-
-25 stopni jest fajne dopóki dzieci nie zaczną marudzić. i dopóki rzęsy nie zamarzną.
-
Bo to już jutro, już jutro! Znaczy, idę zobaczyć miejscowy osiedlowy market, w którym jest dział z włóczką. Oraz zwiedzić secondhand i inne straszne sklepy.
-
-
Poniedziałek, 30 stycznia 2012
-
[^srebrna] To się nazywa "hard fashion tool". Rozważam kupienie sobie takiego samego, nosiłabym do pracy...
-
A takie ^agusiafh dostanie na urodziny (spóźniony prezent, ale z przytupem) #rurzowe
-
[^tygryziolek] No weź, rawy wywalać? Może jeszcze fotki drukować i pliki po nich kasować...?
-
[^shigella] To wtedy jak krasnoludki jeszcze są kulawe...
-
[^vauban] Myśmy dzisiaj zobaczyli -22,5 na samochowym. Taki fajowy sypki śnieg wtedy leci.
-
-
Niedziela, 29 stycznia 2012
-
Czy jest gdzieś jakaś zasada, że nie wolno na #mssql wrzucać danych przez Accessa? (połączenie przez odbc)
-
Ryga by night - ładnie, ino coś, kurna, zimnawo.
-
przy lotnisku w suwałkach
-
[^pksiazek] "Negative"
-
#doctorwho #10 Podesłano mi dzisiaj, chociaż to na pewno stare ;) [hungrycats.org](s) kjut i rozpoznaję te laski, które znam, a nawet zgadłam jedną obcą mi ;>
-
-
Sobota, 28 stycznia 2012
-
[^srebrna] Tzn dałam 20 złotych i dość beznadziejnie powiedziałam "mogę dać 99..." "A chętnie, pani daje, my zawsze weźmiemy" ;>
-
[^makdaam] O, widzisz, to dawno nie byłam (a i tak zwykle płacę kartą). A tu kupowałam dziecku kawałek ciasta i jakoś tak wyszło, że wzięli.
-
[^srebrna] (potem podeszłam i wyliczyłam pani jeszcze 80gr w 1 i 2, była zachwycona)
-
Ha, znalazłam miejsce, gdzie z radością przyjęli 99 groszy wyliczone w żółtych. Cukiernia w krfr Wileńska.
-
Proszę trzymać kciuki za zorzę, to przywiozę fotki ;)
-
[^blotosmetek] Korekta: -21 w dzień, -25 w nocy ;)
-
-
Środa, 25 stycznia 2012
-
[^kasicak] +1 (cholery można dostać, zwłaszcza jak nie da się linka podać do konkretnego ciucha)
-
[usunięty] Czas na ikeowe zabezpieczenia antydzieckowe? :)
-
[^sirocco] Pomelo, mrrrm. Wreszcie cytrus, który konkretnie chrupie.
-
[^funke] [^krolowanocy] Vinea (napój winogronowy), bardzo zacna. Serek President z rzodkiewką. Wędliny bywają całkiem całkiem.
-
Narzędzie z tabami, które nie ma klawiaturowego przechodzenia pomiędzy tymi tabami: FAIL.
-
[^sithian] Kurwa, no. Jakieś tagi.
-
[^perversonality] Pamiętam, że po drodze był wrzesień.
-
[^perversonality] Co, szybko poszło? :>
-
Uprzędziona włóczka jest albo skręcona w supełki albo nieskręcona. Cóż.
-
-
Wtorek, 24 stycznia 2012
-
No, pan tu-bez-pieczeni przyszedł, ubezpieczył, poszedł. Z głowy.
-
[^yaal] No tak jakoś mi wychodzi. Dobra impreza była w sumie ;)
-
[^llamehitz] Brzmi jak nasz niegdysiejszy przepis na "cosia" :> ^yaal, kiedy były we Andrzejki...?
-
[^blotosmetek] A to na pewno. Bardziej widać niż koraliki ;)
-
Skoro już mam wrzeciono, to czy następnym etapem frikowania publiki jest przędzenie w autobusie? :) #robotki
-
[^astarael] [^blotosmetek] Nosić antysniegi? :)
-
-
Poniedziałek, 23 stycznia 2012
-
[^lilith] przerzuciłaś kudły przez ramię, czy podążyłaś w przestrzeń z przeciągłym odgłosem?
-
[^lilith] *uprzejmy uśmiech nr 3*
-
[^lilith] Ja się uśmiecham z difoltu tak, że potem ludzie komentują, że mam minę, jakbym chciała bić.
-
[^blotosmetek] Kiedyś. Czasem. Ostatnio niestety głównie ISFP.
-
[^leslie] Paluszki.
-
[^shigella] Co to są? :)
-
[^srebrna] (aczkolwiek na codzień i normalnie jestem ISFP i nie ma od tego ucieczki) [bouldertherapist.com](s)
-
Modlitewka na dzisiaj: God,help me to keep my mind on one th-Look a bird-ing at a time. #robotki
-
[^erwen] Pójdziesz na zajęcia i oplujesz ich pokruszonym pumeksem?
-
Aaa. Mam ochotę na orzechy brazylijskie. Ale w sklepiku w biurowcu jest tylko mieszanka z cosiami, za 8 zeta za małą paczuszkę. Cierpię.
-
#robotki Mam palce dokumentnie zeżarte przez prucie szalika. Bolą mnie oba wskazujące.
-
[usunięty] Odbiorca Się Nie Zna.
-


